projektowanie stron Toruń

Najświeższe:

Woda jest dobrem wspólnym

W Polsce mamy jedne z najniższych rezerw wody w Europie. Nic więc dziwnego, że mówi się często, że jesteśmy Egiptem Europy. Woda zużywana jest w przemyśle, rolnictwie, leśnictwie oraz w gospodarce komunalnej. Ogromne ilości wody wykorzystywane są na potrzeby energetyki i wydobycie węgla.

Póki co, problem deficytu wody w gospodarstwach domowych jest niezauważalny. Gorzej sytuacja wygląda np. w rolnictwie.

– Od 15 lat mamy permanentną suszę letnią, a od 2 lat głęboką suszę hydrologiczną, ubiegłoroczna nazwana była suszą 100-lecia, a tegoroczna była jeszcze gorsza – mówi dr hab. Zbigniew Karaczun, prof. SGGW.

Zasoby wody są bardzo ważne, ale równie ważna jest jej jakość. Wodę zgodnie z Ramową Dyrektywą Wodną oceniamy pod względem jakości elementów biologicznych, fizykochemicznym oraz chemicznych. W ramach badania stanu chemicznego sprawdza się, czy nie przekroczone są normy którejś z 45 substancji znajdujących się na liście szkodliwych zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska wodnego. Prowadzone są też badania nad nowymi substancjami.

Stan wód w Polsce zarówno podziemnych, jak i powierzchniowych monitoruje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska. Wody powierzchniowe dzielą się na pięć klas jakości. Zaledwie 0,55% polskich rzek ma wodę klasy pierwszej, a prawie 80% prowadzi wody w stanie poniżej dobrego. Polskie jeziora w większości mają wody w stanie poniżej dobrym.

– By podejmować odpowiednie działania na rzecz ochrony wód niezbędna jest rzetelna i obiektywna informacja o ich stanie. Państwowy Monitoring Środowiska wód powierzchniowych prowadzi działania w oparciu o wypracowane przez lata, ujednolicone metody badawcze, przystosowane zarówno do polskich, jak i unijnych wymogów prawnych. Ciągłość badań umożliwia śledzenie wieloletnich trendów i ocenę adekwatności prowadzonych działań naprawczych – mówi Anna Katarzyna Wiech, dyrektor Departamentu Monitoringu Środowiska w Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska.

Kto zagraża wodom w Polsce? Przede wszystkim przemysł i rolnictwo. Jednym z największych problemów dotyczących polskich wód jest zanieczyszczenie rtęcią, co jest związane z nadużywaniem pestycydów, nieodpowiednimi technologiami przetwarzania odpadów i skażonymi opadami atmosferycznymi. Pojawiają się też nowe zagrożenia, np. wysokie stężenia hormonów i antybiotyków w ściekach, dlatego technologie w oczyszczaniu ścieków komunalnych i zagospodarowania osadów ściekowych nieustannie się rozwijają.

Zdrowe rzeki to bogate i różnorodne środowisko naturalne, czyli lepsza jakość naszego otoczenia, m.in. atrakcyjne trasy spacerowe i rowerowe, piękne plaże. Zgodnie z Ramową Dyrektywą Wodną we wszystkich krajach Unii Europejskiej, wody powierzchniowe powinny uzyskać dobry stan chemiczny i ekologiczny do roku 2015.

Niestety, jak czytamy w raporcie Europejskiej Agencji Środowiska (EAA) dotyczącym stanu wód, mimo postępów poczynionych w ostatnich dziesięcioleciach w zakresie poprawy jakości środowiska znaczna część wód nie spełnia kryteriów Ramowej Dyrektywy Wodnej. Państwa członkowskie UE, w tym również Polska, podjęły wprawdzie znaczne wysiłki na rzecz uzyskania lepszej jakości wód, ale nie są to działania wystarczające.

Abyśmy mogli korzystać z czystej wody i dóbr jakie nam dają jeziora, rzeki czy morza musimy zasadniczo zmienić dotychczasowe postępowanie i naprawić szkody, które wyrządziliśmy w środowisku. Woda jest dobrem wspólnym i wszyscy musimy o nią dbać.

 

Jacek Zyśk

Ostatnio zmienianyśroda, 30 październik 2019 13:06
Więcej w tej kategorii: (Nie)bezpieczne komórki »

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Więcej informacji tutaj . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treść naszej nowej polityki a tutaj więcej informacji o Rodo