Najświeższe:

Agencja social media

Biuro wirtualne

Kto potrzebuje ochrony? Poseł z Olsztyna staje po stronie silniejszych

Poseł PiS Jerzy Gosiewski ujął się za hodowcami zwierząt futerkowych, wbrew rosnącemu poparciu społecznemu dla wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra. 

„Jak Rząd zamierza przeciwstawić się kolejnym, bez logicznego uzasadnienia, próbom i projektom wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych?” – zapytanie o takiej treści wystosował poseł PiS Jerzy Gosiewski do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Parlamentarzysta nie kryje swojego poparcia dla hodowców i domaga się ochrony branży futrzarskiej. Jego zapytanie spotkało się z przychylną reakcją ze strony ministra Krzysztofa Jurgiela. Zdania posłów w tej sprawie są podzielone. Poseł Marek Suski z PiS wypowiada się w zupełnie innym tonie i widzi konieczność lepszej ochrony zwierząt. 

 Realia panujące na polskich fermach futrzarskich pokazują jednak, że ochrony potrzebują nie hodowcy, ale przede wszystkim zwierzęta. W Polsce funkcjonuje około 800 ferm, na których co roku ginie kilka milionów zwierząt. Zanim zostaną zabite na futra, spędzają kilka miesięcy w ciasnych, drucianych klatkach. Dwa lisy  mają do dyspozycji zaledwie 1 m² powierzchni. Warunki, w których przetrzymywane są zwierzęta, zostały udokumentowane przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Śledztwa przeprowadzone przez aktywistów ujawniły liczne przypadki łamania przepisów dotyczących utrzymania zwierząt oraz norm sanitarno-środowiskowych. 

„W zeszłym roku głośno było o interwencji naszych inspektorów na fermie w Kiełczewie pod Kościanem. Z fermy odebrane zostały dwa lisie szczenięta, Jaś i Małgosia, oba w fatalnym stanie. Miały odgryzione łapki, badania u weterynarza wykazały m.in. grzybicę, stany zapalne, przerost tkanki kostnej i przetoki ropne” – opowiada Paweł Rawicki, wiceprezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki. 

Tymczasem rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie minimalnych warunków utrzymywania zwierząt gospodarskich innych niż te, dla których normy ochrony zostały określone w przepisach Unii Europejskiej, mówi m.in. o tym, że lisy powinno się trzymać w warunkach nieszkodliwych dla ich zdrowia oraz niepowodujących urazów, uszkodzeń ciała lub cierpień. Lisy powinny mieć też zapewnioną swobodę ruchu, a w szczególności możliwość kładzenia się, wstawania oraz leżenia. Materiały zarejestrowane przez aktywistów pokazują, że tak nie jest. 

Z niekorzystnych warunków panujących na fermach przemysłowych zdają sobie sprawę obywatele. Badania pokazują, że 66% Polaków i Polek sprzeciwia się hodowli lisów na futra. Ponad100 tysięcy osób podpisało petycję w sprawie nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, zakazującej hodowli psowatych na futro. Mieszkańcy blisko stu polskich miejscowości protestują przeciwko budowie ferm w ich okolicy, a kolejne kraje europejskie wprowadzają zakazy i ograniczenia w hodowli zwierząt na futra. Dlaczego zatem parlamentarzysta broni tej działalności i staje po stronie hodowców? Zapytania posła spotkało się z lawiną pytań ze strony przeciwników hodowli zwierząt na futro. Pytania jednak pozostały bez odpowiedzi.  

Treść zapytania:
http://sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=31C43057

Treść odpowiedzi:
http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacjaTresc.xsp?documentId=176FBC9AF048566AC1257F960046A430&view=2 

Więcej zdjęć: https://www.flickr.com/photos/otwarteklatki/albums

Ostatnio zmienianyśroda, 18 maj 2016 12:02

KorzystajДc z naszej strony wyraЕјasz zgodД na wykorzystywanie przez nas plikГіw cookies. WiДcej informacji tutaj . ZaktualizowaliЕmy naszД politykД przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treЕД naszej nowej polityki a tutaj wiДcej informacji o Rodo