Najświeższe:

Agencja social media

Biuro wirtualne

julian

julian

Przetwory domowej roboty - lepsze i zdrowsze

Każdy powinien wiedzieć lub pamiętać, że były takie czasy, kiedy ludzie sami robili większość przetworów. Wszelkie marmolady, dżemy, galaretki, kompoty, soki itp. miały niesamowity smak i zapach, a to dlatego, ze owoce prosto z ogrodu nie charakteryzowały się żadnymi chemicznymi związkami. Co prawda i dziś można odejść od zasady, która się przez lata ucierała i zamiast iść po dżem do marketu można zrobić go we własnej kuchni. Osoby żyjące ekologicznie mają wspaniałe spiżarnie lub specjalne półki w kuchni, które zachwycają domowymi wyrobami. Ale wracając do przetworów domowej roboty musimy wiedzieć kilka ważnych rzeczy, aby były one udane i służyły nam przez całą zimę.

Ważną sprawą, którą wiedzieć powinniśmy jest to, że aby konfitura była odpowiedniej gęstości zawsze na kilogram owoców dajemy kilogram cukru. Generalnie owoce zasypane cukrem powinny jakiś czas poleżeć nim przystąpimy do gotowania. Jeśli owoce kupujemy na targu pytajmy zawsze czy nie były zbierane w deszczowy dzień, ponieważ zwykle nie będą nadawać się na dobrą konfiturę. Po pierwsze nie nasze przetwory nie będą tak aromatyczne i smaczne, a również może dojść do szybkiego ich psucia się. Zwracajmy także uwagę na wybór owoców pod kątem dojrzałości. Bez względu na to czy zamierzamy robić dżem, marmoladę, konfiturę itp. owoce zawsze muszą być w pełni dojrzałe. Niemniej nigdy nawet lekko nagnite. Miejmy na uwadze również to, że im gęstsze przetwory tym dłużej zachowają swoją świeżość, dlatego oprócz cukru dla własnego widzi mi się możemy dodać trochę cukru żelującego jeśli przetwory wydają się nam zbyt rzadkie. Zaprawy zawsze nalewajmy do słoiczków gorące, a po zakręceniu odwracajmy do góry dnem, by denko lepiej się zassało. Niektórzy są zdania, iż warto je pozostawić tak na dłużej, bo to zapobiega pojawianiu się pleśni pod denkiem.

Pamiętajmy, że własne konfitury są lepsze niż te w sklepie i próbujmy eksperymentować w łączeniu różnych owoców. Zima jest długa, a domowego soku czy marmolady nie zastąpi nam żadna firma ciesząca się renomą na rynku.

Zielony groszek - zdrowy czy nie?

O tym, ze zielony groszek jest dobry zanim dojrzeje wiemy wszyscy. Jego słodki smak sprawia, iz z chęcią się nim zajadamy lub dodajemy do słodko kwaśnych sałatek. Inaczej jest w momencie, kiedy dojrzeje i absolutnie nie nadaje się do surowego spożycia. Kupujemy go wtedy w puszkach, słoiczkach czy jako mrożonki. Wiele osób rzadko przyrządza potrawy z zielonym groszkiem, gdyż rodzina po prostu go nie lubi lub uważają, że nic on w sobie nie posiada na tyle cennego, by warto było stosować go w swojej diecie. I tutaj jest błąd, bo zielony groszek jest bardzo zdrowy, co potwierdzono niejednokrotnie.

Przede wszystkim zawiera on mnóstwo witamin, gdzie do tej pory naliczono aż osiem A, C, E, K, B1, B2, B3, B6. Oczywiście znajduje się w nim także kwas foliowy i minerały tj. potas, sód, wapń, żelazo, magnez, fosfor, oraz błonnik pokarmowy. Jedząc zielony groszek chronimy się przed uszkodzeniami żył, ponieważ zawarte w groszku witaminy A, C, oraz E bardzo dobrze neutralizują wolne rodniki, a także dbają o cholesterol, a głównie o ilość odkładania się go w żyłach. Patrząc z punktu widzenia dietetyka i lekarza można uznać, że zielony groszek to samo zdrowie. Przyczynia się do tego, aby krew w organizmie krążyła bez zastrzeżeń, a choroby serca czy układu krwionośnego w ogóle nie miały miejsca. Warto także nadmienić o luteinie, jaka idealnie wpływa na problemy ze wzrokiem np. kataraktą.

Zielony groszek można podawać na wiele sposobów, dlatego warto wybrać kilka przepisów, by nie stał się on dla nas tylko zwykłym zielonym groszkiem. Im więcej ciekawych potraw, tym lepszy apetyt na zielony groszek. Obecnie najczęściej używany jest do sałatek tudzież zup jarzynowych, jednak musimy wiedzieć, że jest mnóstwo lepszych, a przede wszystkim mniej popularnych dań, które warto wypróbować.

Nikt nie mówi, że groszek w naszej diecie ma być w każdym tygodniu, jednakże z uwagi na wzgląd dużej ilości witamin i szeregu minerałów potrzebnych naszemu organizmowi warto pamiętać o tym, aby w ogóle wprowadzać go do naszego menu. Czasami tak niepozorne warzywko może dostarczyć nam wielu dobroczynnych składników, a my nawet nie jesteśmy tego świadomi.

Jak poznać czy warzywa są świeże i eko?

Na targowisku w okresie wczesnej wiosny aż pachnie od mnóstwa warzyw czy owoców. Zazwyczaj wybieramy te dorodne, tym bardziej jeśli płacimy za sztukę, a nie na kilogramy. Nikt z nas nie wie czy sprzedawca, a tym samym hodowca danych warzyw używał środków chemicznych, które przyspieszają okres dojrzewania, czy może postawił na ekologię. Oczywiście zawsze możemy go zapytać, jednakże czy doczekamy się prawdziwej odpowiedzi? W każdym bądź razie jest sposób, aby w miarę rozsądnie samemu rozpoznać czy warzywa na straganie były szpikowane chemią, czy nie, a także ile czasu już mieszkają w skrzynce - czyli czy są świeżo zebrane.

Po pierwsze musimy pamiętać, iż wczesną wiosną możemy spotkać warzywa różnej wielkości, ale zazwyczaj tylko te mniejsze okazują się być hodowane bez chemicznych dodatków, bądź przy niewielkiej ich ilości. jeśli zauważamy sałatę, która jako jedyna zajmuje połowę skrzynki ogrodniczej musimy wiedzieć, że samoistnie nie miałaby szans na tak duży wzrost. Dlatego myślmy rozsądnie i szukajmy takiego sprzedawcę, który nie posiada wielkich okazów, ale jego warzywa są bez wątpienia zdrowsze.

Chcąc poznać czy warzywo, które chcemy kupić było faszerowane chemią, czy nie wystarczy bystry wzrok. O tym, że wczesną wiosną naturalne warzywa duże być nie mogą już wiemy, teraz czas sprawdzić różnice pomiędzy warzywem ekologicznym a chemicznym. Otóż biorąc do ręki pomidora wystarczy oderwać jego szypułkę, następnie w owo miejsce włożyć lekko palec i przekręcić. Jeśli palec będzie intensywnie pachniał rośliną pomidora oznacza, że w czasie hodowli nie używano chemii, a jak już to śladowe ilości. Sałata nieekologiczna z kolei oprócz nienaturalnej wielkości zawsze posiada wycieki chemii w miejscu ścięcia. Wystarczy odwrócić ją do góry i spojrzeć na fragment gdzie została odcięta. Jeśli zauważamy brązowe lub rdzawe plamki czy kropeczki oznacza to, że była pędzona chemicznie. Z kolei sałata bez takich dodatków jest w miejscu ścięcia jednolitego koloru bez względu na fakt czy już zdążyłą się zasuszyć czy nie.

Eko szpinak niczym lek

Tylko nieliczne osoby zajadają się szpinakiem, ponieważ jak się okazuje większości nie odpowiada jego smak. Prawdą jest natomiast, iż szpinak jest bardzo zdrowy, a nawet leczniczy, tym bardziej ten, który pochodzi z ekologicznych upraw.

Pierwszą i bardzo istotną zaletą szpinaku są jego właściwości antynowotworowe. Powinni spożywać go zatem ludzie, którzy są genetycznie obciążeni tzw. rakiem. Niemniej jednak profilaktycznie w swojej diecie powinien używać go każdy. Dodatkowymi walorami szpinaku jest oczywiście duża ilość witaminy C, beta karotenu, magnezu, potasu jak także luteiny. Owe składniki wspomagają odporność, chronią przed miażdżycą, pomagają w utrzymaniu młodego wyglądu, zwalczają stres, obniżają ciśnienie krwi itp.

Generalnie szpinak charakteryzuje się jadalnymi liśćmi, które można wykorzystywać do sałatek, zup, dań mięsnych i wielu innych. Owo warzywo mogło nie wydawać się smaczne, gdyż najzwyczajniej w świecie było źle przyrządzane. Dopiero w czasach, kiedy kuchnia zagraniczna dotarła do naszego kraju okazało się, że szpinak można przygotowywać na wiele sposobów przy czym jeden jest lepszy od drugiego.

Zbiór szpinaku odbywa się w różnym czasie jego wzrostu. Młody szpinak możemy zjadać w całości, z kolei bardziej dojrzały po oddzieleniu liści od łodyg. Niestety przechowywanie go na dłużej nie jest dobrym pomysłem, ponieważ liście szybko więdną i tracą na swojej wartości. Niemniej profesjonalny proces mrożenia również jest stosowany.

Dlaczego rozważniej jest rozglądać się za szpinakiem z ekologicznych hodowli? Głownie chodzi tutaj o świadomość tego, iż kupujemy warzywo świeże i wolne od chemicznych substancji. Z racji tego, że liście szpinaku, które zjadamy najbardziej narażone są na różnego rodzaju opryski, które wchłaniają się do wnętrza liści należy omijać szerokim łukiem uprawy, które stosują tego rodzaju wspomagacze na rzecz szybszego wzrostu bądź ochrony przed chorobami. Stosując zdrową dietę szpinak bezdyskusyjnie powinien być do niej wprowadzony i nie wierzmy w to, że jest mało smaczny.

Subskrybuj to źródło RSS

KorzystajД…c z naszej strony wyraЕјasz zgodД™ na wykorzystywanie przez nas plikГіw cookies. WiД™cej informacji tutaj . ZaktualizowaliЕ›my naszД… politykД™ przetwarzania danych osobowych - RODO. Tutaj znajdziesz treЕ›Д‡ naszej nowej polityki a tutaj wiД™cej informacji o Rodo